This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.
Fatalne zauroczenie - Laj.c0.pl
19
Sty
2012
Kolejny tekst spod mojego yyy... długopisu.

Wiem, że tematyka już przeruchana na milion sposobów ale nie mogłem się powstrzymać od napisania tego typu historii.


:

"To było popołudniem w zimowy styczniowy dzień,
zrodziło się uczucie, chłopak spotkał dziewczynę,
stała na przystanku po drugiej stronie ulicy,
była piękna cały świat wówczas zatonął w ciszy,
dla niego była zjawiskiem z jakim nigdy się nie spotkał,
jednak miała miejsce jak w tym roku o tej porze wiosna,
patrzył jej w oczy i szukał jej spojrzenia,
jednak ona wydawała się być dziwnie nieobecna.
Istotnie skrywała w sobie problemy i nie powiem,
nie były proste peeleny to niełatwa opowieść,
nie dała po sobie dowieść, że dręczą ją czarne myśli,
udawała znakomicie nikt nie wiedział, że ją gryzły,
ale zapomniała o zasadzie, która jest prosta,
gdy jest coś nie tak najbardziej widać to po oczach,
chłopak to zauważył, lecz czuł się na to za słaby,
przez to nie zobaczy już nigdy więcej jej twarzy

Nie mogła wyskoczyć z dziewiątego na trzeźwo,
dlatego wzmogła się tej nocy ostatnią kreską,
otwarła okno miasto miała przed oczami
ostatni lot nie trwał długo skończyła z sobą i długami.
Chłopak dowiedział się o tym w porannej prasie,
pod nagłówkiem samobójstwo ujrzał jej fotografię,
prześladowało go to myśli nie dawały spokoju,
czuł się winnym jej śmierci wszystkim mówił, że ma dość już,
psychika była za słaba, aby unieść ten ciężar,
raz już za sznur złapał jednak strach przezwyciężał,
kumple mówili daj spokój nic nie mogłeś zrobić,
ludzi patrzyli jak człowiek upada nie chcieli go podnieść,
byli obojętni jak on przy tej dziewczynie, lecz,
nie dziwi to, bo skąd możemy do cholery wiedzieć,
on tego nie rozumiał sumienie sumiennie go gryzło,
pewnej nocy nad ranem podciął żyłę skończył wszystko."

Nick:

Pytanie kontrolne: Kolor czerwonego malucha?

Komentarz:



Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze