Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Buka - Pokój 003 - Laj.c0.pl
13
Paź
2011

Z wizytą w Pokoju 003


Cover
rys. Cover


1. Autobiografia (Intro)
2. Pokój 003
3. Wraca monster + Rahim / Dj Cider
4. Pierwsza miłość
5. Walkman
6. Super ziom + Majkel, Bu, Metrowy, Skorup
7. Wyjebane + K2
8. Limit / Dj Bambus
9. Sprawdź środkowy / Dj Bambus
10. Alcatraz
11. True love / Dj Hopbeat
12. Achtung
13. 37
14. Niepodległość + Skor, Mati
15. Dr Skacz Song (Outro)

Długo zastanawiałem się jak zabrać się do "recenzji" tej płyty. Przesłuchałem ją już mnóstwo razy, średnio z 2-3 odsłuchy całej płyty dziennie. Morduję ją bez przerwy i nie widzę póki co końca tego zabójczego dla słuchacza (czytaj mnie) procederu. Początkowo sądziłem, że im później napiszę recenzję i im dłużej będę słuchał tej płyty tym bardziej obiektywnie będę potrafił ją ocenić. Myliłem się jednak, dlatego bez ogródek mogę powiedzieć, że recenzja ta z obiektywizmem ma niewiele wspólnego.

Zaczynając standardowo od fizycznej części krążka powiem krótko - jest dobrze. Książeczka oczywiście zawiera błędy, digipack szybko się niszczy ale oprawa graficzna świetnie wprowadza już podczas rozpakowywania płyty w klimat Pokoju 003. Całość świetnie wygląda a o to chyba chodzi. Psychodeliczna trochę okładka sprawiła, że moi domownicy sądzili, że słucham satanistów, ja zaś pełen euforii cieszyłem się, że płyta dotarła w dniu premiery bez żadnej niepożądanej obsuwy.

Po wypuszczeniu singla "Pierwsza miłość" wielu słuchaczy zastanawiało się nad tym jak będzie wyglądał całokształt, czy płyta nie będzie przypadkiem przepełniona zabawnymi kawałkami zrealizowanymi w podobnym stylu. Sam miałem mieszane odczucia i choć singiel bardzo mi się spodobał, to jednak nie wyobrażałem sobie siebie słuchającego płyty która w całości zawiera tylko zabawne kawałki. Jednak mieszanka, którą otrzymałem w dniu premiery płyty sprostała moim wymaganiom. Mamy tutaj kawałki zarówno zabawne, jak i rozkminkowe. Jeśli zaś chodzi o prezentowany przez gospodarza styl to nowa płyta Buki serwuje nam coś w rodzaju fuzji styli jakie mieliśmy przyjemność poznać na jego ostatnich produkcjach, czyli "Po drugiej stronie lustra" i "Opowieści z miasta Fatum". Część tracków prezentuje poetycki wręcz styl podobny do tego z pierwszej płyty (np. "Limit"), inne zaś atakują cwaniacką trochę nawijką z którą zapoznaliśmy się na tej drugiej (starszej) płycie (przykładowo "Wraca monster").

Buka miażdży, na płycie znajdziemy mnóstwo ciekawych, zabawnych motywów:

Super ziom:

"Batman to mój Robin, Xena mi aerobik robi,
Obi Wan Kenobi szkolił ją by miała połyk dobry yo,
skilla od Yody każdy wziął i dostał swoje bronie,
ja dostałem majka w dłoń i zostałem super ziomem"


Poza tym kawał niezłej (choć nie wyróżniającej się pośród graczy którzy stawiają przede wszystkim na ten styl)braggi:

Wyjebane:

"Co to kurwa ma być daję pięć dyś na tracku,
że ten niegdyś ochlapus zaraz stwierdzi,
że na kozaku wersy mota prze na chuj skwierczysz,
przytakuj wacku weź idź, bo na trzepaku zostawiłeś teksty"


Wszystko to wieńczą świetne rozkminy nad którymi trzeba trochę pogłówkować dochodząc czasem do kilku interpretacji fragmentu tekstu:

Alcatraz:

"Cztery ściany ciszy a ty jak pitbull na smyczy,
kiedy własny ból policzysz to impossible jak mission,
musisz żyć tu, a wisi czas na stryczku i milczy,
stumilowy las artystów cmentarzysko myśli."


Na uwagę zasługują  intro w którym Buka wymienia wszystkie płyty jakie miał okazję nagrać do tej pory oraz outro, czyli krótka historia o Skaczu na chillout’owym, klimatycznym bicie. Chciałoby się więcej, jednak trwa to tylko około 40 sekund.

Co najważniejsze Buka nie oszczędza przy tym na rymach wielokrotnych i wykorzystywaniu niezliczonych ilości niespotykanych do tej pory motywów. Pokazuje się pod względem lirycznym z jak najlepszej strony. Można zarzucić pewne braki we flow z czym kilka razy już się spotkałem jednak mnie osobiście jego nawijka nie razi w żadnym miejscu.

Podsumowując dla mie Buka znajdzie się zapewne w Top5 tego roku. Obok Miuosha i VNM'a, pozostałe dwa miejsca to wciąż niewiadome, choć czuję, że miejsca te zapełnią "Radio Pezet" Pezeta i "Re-kontakt" Pokahontaz.

Nie lubię stawiać płytom ocen  więc na końcu powiem tylko:
"Panie słuchaczu, musisz się Pan ZABIĆ"

Nick:

Pytanie kontrolne: Kolor czerwonego malucha?

Komentarz:


10 sie 2012 10:59:24
A ja tam wolałem nielegale od Buki... Trochę przekombinował na tej płytce jak dla mnie. Wrzucił za dużo do jednego wora... No wiesz ja niezbyt dobrze bym się bawił jakby do pudełka z klockami wsadzili mi : jeden zwykły klocek Lego, jeden klocek  Cobi, jeden klocek lego duplo do tego klocek hamulcowy... Tak samo jest z ta płytą. Wyszedł z tego taki troch cudaczny twór.

Wole Buke z "Po drugiej stronie lustra" , "De Integro", "Świt żywych trupów"... "Pokój 003" to już inny Buka. Pozdrawiam
MNiCH
05 lis 2011 21:57:04
Zajebisty album, super nuta , takich raperów polska scena potrzebuje
Bartez

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze