Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Prakty, prakty i po praktach - Laj.c0.pl
04
Cze
2011
Przez ostatni miesiąc zamiast do szkoły kierunkowałem się codziennie w kierunku Tychów na praktykę zawodową. Miejscem w którym ją odbyłem był tyski market OBI. Abstrahując od tego, że stricte informatycznych prac było jak na lekarstwo, nawet mi się podobało. Przy okazji zrobiłem małe rozpoznanie i zapoznałem się bliżej z warunkami pracy we wspomnianym markecie.

O ile idąc do pracy w OBI nie ma co nastawiać się na kokosy, to pracownicy są naprawdę w porządku. Kierownik działu w którym przyszło mi pracować - DPT (dział przyjęcia towaru) - jest naprawdę w porządku. Poznać można wielu zabawnych ludzi. Warunki pracy moim zdaniem są niezłe, ani wyjątkowo trudne ani bardzo dobre. Wiadomo, praktykanci często są wykorzystywani do zrobienia wielu rzeczy które nie należą do ich obowiązków, niemniej niemal żadna wykonywana praca nie należała do wyjątkowo trudnych.

Spędzony o OBI czas uważam za dobrze wykorzystany. Oczywiście mogłem trafić w lepsze miejsce - kilka osób miało cały dzień pełen prac typowo informatycznych, praktyki innych trwały zaś po 3-4h dziennie, Laj zaś musiał siedzieć po 7 godzin i harować.

Jednak dość sporo się podczas tego miesiąca nauczyłem. Z pewnością nabrałem trochę doświadczenia w obsłudze klientów i choć przeważnie mówiłem, że jestem tylko praktykantem i nie wszystko wiem, a co za tym idzie w tym przypadku pomóc nie mogę, to po miesiącu już w miarę sprawnie pomagałem klientom. W razie gdybym czegoś nie wiedział nauczyłem się jakoś wybrnąć(czy to słowo odmienia się w liczbie mnogiej??) z sytuacji typową improwizacją której sekrety pozostaną tylko mi znane :P W innych przypadkach zaś pomagałem im znaleźć pracowników danych działów którzy byli już bardziej kompetentni.

Co ciekawe nauczyłem się trochę o uwaga... logistyce! Oczywiście dzięki pracy w DPT. Przyjęcie towary, kontrola i rozprowadzanie go to taka mała zakładowa logistyka która co prawda działa niezbyt prężnie(magazyn niemal ciągle zawalony paletami z towarem) jednak pod koniec zmiany zazwyczaj wszystko było już rozprowadzone w odpowiednie miejsca (oczywiście przez praktykantów, a jak!?)

Odnośnie pracy w wakacje(taka opcja się pojawiła) wiele osób mówiło o wykorzystywaniu nowych i sezonowych pracowników, jednak uważam, że przesadzają. W ostatnim tygodniu dołączył do ekipy "świeżak" - póki co na okres próbny - i nie zauważyłem aby był jakoś szczególnie zapracowany.

Podsumowując ubiegły miesiąc nie polecam OBI jako miejsce praktyk dla informatyków. Jako miejsce pracy sezonowej - szczerze nie wiem, planuję spróbować swoich sił więc może sam się przekonam jak to jest dokładniej.

Nick:

Pytanie kontrolne: Nazwisko Roberta Kubicy?

Komentarz:



Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze