Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
19 czerwca 2010 - Laj.c0.pl
20
Cze
2010
Dawno nie miałem tak męczącej soboty jak wczorajsza. Poza tym, że cały dzień byłem na nogach to nie działo się prawie nic. Nudno jak zawsze. W tymże dniu odbywał się festyn integracyjny organizowany przez Ośrodek dla niepełnosprawnych bł. Karolina w Lędzinach. Z racji że nie miałem nic do roboty postanowiłem trochę pomóc jako ten gośc od czarnej roboty.

Zbiórka wolontariuszy odbyła się o 10:00 rano, co ciekawe z kilkunastu osób na niej obecnych, wieczorem zostało już nas tylko czterech a w zasadzie trzech. Zaczęliśmy od stawiania namiotów z którymi to było najwięcej chyba problemów. Jeden z nich rozkładalismy gdzieś conajmniej z pół godziny :D. Później już zostało rozstawić ławki i stoły, udało nam się zmiescić w limicie czasu. Na start o 14:00 wszystko było gotowe. Co potem?? W zasadzie luz, wyjście na browara, gra w karty, niemal super impreza, jedzenie za darmo i mozna tak bez końca.

Do czasu gdy ludzie zaczęli masowo głodnąć. Z racji że wolontariusze przebywali pod namiotem, pod którym sprzedawano kiełbaski z grilla było trochę przy tym roboty. Nie licząc czasu (i to dość sporo czasu) poswięcogo na nacinanie kiełbasek nawet nie było aż tak źle. Do tego można wliczyć kilka przebieżek do Carrefoura na zakupy (Powód: Brak prowiantu), niemal super.

Co do atrakcji na festynie, czyli artystach na scenie wywoływanych przez Jankesa z Radia Eska byli to m.in Grupa operacyjna na starcie, Kabaret Dno dla rozbawienia publicznosci oraz Mr.Zoob wśród gwiazd wieczoru. Poniżej plakat imprezy.
Plakat imprezy
rys. Plakat imprezy



Wieczorem, po zakończeniu imprezy trochę później niż można wywnioskować z plakatu pozostało pozbierać wszystko to, co rano rozkładaliśmy. Pewnie gdybyśmy tego nie zrobili do rana prawie nic by nie wytrwało :D. Jednak składanie stołów trwało jak zawsze krócej niż rozkładanie, jeszcze szybciej zaś poszło nam składanie namiotów. Gdyby rozkładanie ich też było takie łatwe...

Powrót do domu około północy, jeszcze chwila gadania z kumplami i mozna znowu dopisać do wspomnień kolejny dzień inny niż wszystkie. Mimo tego, że było pełno załatwiania i biegania myślę że powinienem nawet życzyć sobie i Wam: "Oby takich więcej".

Nick:

Pytanie kontrolne: Który bohater Matrixa ma dużo dzieci?

Komentarz:



Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze